Jesteś tutaj

Historia reklamy medycznej w Polsce


 

Historia reklamy, według Franciszka Giedroycia (1860-1944) "Początki reklamy lekarskiej w Polsce", sięga połowy XVIII w. Wraz z rozwojem czasopism pojawiły się pierwsze ogłoszenia lekarskie, w czasopismach ogłaszali się lekarze, dentyści, akuszerki, cyrulicy  i, niestety, różni szarlatani. Reklamowano zwykle specyfiki przyrządzane przez lekarzy i usługi lekarskie. Reklama w tamtym czasie miała bardzo dużą siłę nośną. 

W połowie XIX wieku obserwujemy rozkwit reklamy prasowej, pojawia się coraz więcej ogłoszeń, reklam a także listów z podziękowaniami od wyleczonych pacjentów. Treść reklam była coraz bardziej przemyślana. Pod koniec XIX wieku środowisko lekarskie zaczęło dyskutować o konieczności uporządkowania rynku reklam, zalecano zamieszczanie ogłoszeń lekarskich "bez dodatków noszących charakter reklamy". Środowisko lekarskie postulowało ograniczenie reklamy, jednak zalecenia nie przewidywały sankcji za umieszczanie reklam a cienka granica dzieląca ogłoszenie od reklamy również nie sprzyjała jej zwalczaniu.

 

"Dziesięć przykazań dobrej reklamy ustalonych na kongresie agentów w Baltimore w 1910 roku:

1. Nie będziesz w reklamie kłamał, tylko mówił najistotniejszą prawdę.

2. Nie zanudzisz czytelnika zachwalaniem tej prawdy, jeno podasz mu ją w sposób barwny, świeży, nowy, zajmujący, bardziej zajmujący niż felieton utalentowanego nowelisty.

3. Nie będziesz ganił w niej bliźniego konkurenta, jeno mówił o sobie i to w taki sposób, aby czytelnik zrozumiał, produkt twój jest największym cudem świata.

4. Ta reklama staje się przyjacielem i doradcą czytelnika, która potwierdza sprawdzone przez niego doświadczenie. Zatem wtórna reklama, obliczona na czytelników, którzy mieli już czas na zbadanie poprzednio zachwalanego produktu, powinna być silniejszą i bardziej pomysłową niźli pierwsza.

5. Do kreśłenia treści reklamy używaj najlepszych piór. Do ilustrowania klisz - zamawiaj najlepszych artystów.

6. Nie gardź żadnym środkiem reklamy, tylko przystosuj ją do celu potrzebnego. Na zasłonie teatralnej nie zachwalaj pensjonatu dla młodych dziewcząt, a w piśmie humorystycznym zakładu pogrzebowego. - Gdy zrozumiesz ton, środowisko i inteligencję odbiorców dziennika lub zakładu, w którym się ogłaszasz, schwyciłeś jądro rozgłosu i moc narzucenia woli swej całym masom.

7. Unikaj krzyczących sposobów rozgłosu z wieży; przestań wierzyć w reklamy na skałach o wodospadach. Podróżny uśmiechnie się po raz pierwszy, a potem jeżeli jest inteligentny, złorzeczy szpecącemu plakatowi. O nieinteligentnego zaś nie dbaj. Nic łatwiejszego jak ośmieszyć się przez niezręczną reklamę dobry nawet artykuł.

8. Trzymaj się przeważnie prasy obliczonej na czytelników ze wszystkich sfer i myśl o tem, aby czytelnikowi uczynić niespodziankę. Gdy w różnych rubrykach w urozmaiconej formie odczyta twe ogłoszenie jednego dnia, nabierze zaufania do twej inteligencji. A kupiec rozumny nie może być oszustem i daje towar rzetelny.

9. Posiłkuj się coraz częściej drutem telegraficznym. Działając na odległość, ogłaszaj jednego dnia równocześnie na całej kuli ziemskiej. Wynik będzie nieprawdopodobnie wielki.

10. Nie zadłużaj się na reklamę. Ten wydatek tak samo, jak komorne lub podatki, ponosić winieneś ze świeżego grosza - środkami rozporządzalnymi mierz rozmiary swych przedsięwzięć."